Jak troszczyć się o koła samochodu?
Zgodnie z opinią ogółu koła stanowią wizytówkę auta, nawet najbardziej gustowny automobil na niezadbanych i zniszczonych felgach znacznie traci na wyglądzie. Wraz z końcem zimy oraz zamianą zimówek na letnie opony przyszedł świetny moment na to by zadbać zarazem o jedne jak i drugie. Czyste i zakonserwowane opony zimowe komfortowo zaczekają do kolejnej zimy, zaś świeżo założone wyczyszczone, wypolerowane i nawoskowane koła letnie będą dumnie prezentować się na trasie.
Doczyszczenie i konserwacja
Jeśli pierwszy raz przykładasz się do doczyszczenia kół zapewne będą wymagały specjalnego potraktowania i trochę czasu. Po pierwsze musimy skrupulatnie oczyścić felgi, gumę oraz nadkola wraz z amortyzatorami, wahaczami itp. Aby ułatwić sobie pracę najlepiej zaopatrzyć się w podnośnik hydrauliczny, podpórki i profesjonalne autokosmetyki i pracować nad każdym kołem osobno, ściągając je uprzednio.
Więc zaczynamy. Koła najlepiej jest spryskać zarówno od przodu jak i od wewnątrz produktem dedykowanym do oczyszczenia felg. Z reguły są to dość mocne produkty ułatwiające usunięcie opornego brudu a nawet pyłu z klocków hamulcowych, nie zapominajmy więc o gumowych rękawiczkach, by chronić skórę dłoni. Zwróćmy też uwagę na to, z jakiego materiału wyprodukowane są nasze felgi i jakie są zalecenia producenta odnośnie produktu. Produkt nanosimy zawsze na ostudzone felgi, zaś dla pełnego bezpieczeństwa wykonujemy wcześniej test na małej i niewidocznej powierzchni. Aby doczyścić powierzchnię używamy odpowiednie szczotki, specjalnie zaprojektowane do tego typu zadań, do felg i nadkoli wybierzmy na tyle łagodną, żeby nie porysować powierzchni, opony najwygodniej oczyścić tą o nieco twardszym włosiu, natomiast detale (takie jak np. amortyzatory) wygodnie będzie czyścić pędzelkiem.
Jeśli na felgach jest sporo asfaltu oraz kleju po dawnym wyważaniu użyjmy produktu do usuwania smoły, zaś przy mniejszych zabrudzeniach ze smoły pomocna będzie glinka do lakieru.
Z zabrudzeniami na nadkolach i oponach poradzi sobie również produkt typu APC (All Purpose Cleaner) w mocniejszym stężeniu. Po dokładnym oczyszczeniu kół sprawdźmy jak prezentuje się stan frontów felg. Jeżeli ich wygląd odbiega od ideału, są matowe i posiadają masę rysek zniwelujmy to za pomocą past do polerowania. Producenci kosmetyków oferują szeroką gamę preparatów do polerowania każdego rodzaju metali, zatem każdy odszuka odpowiedni dla siebie ( i swoich felg ). Jeżeli felgi są lakierowane z powodzeniem można użyć tych samych past co do lakieru nadwozia. Czynność polerowania możemy wykonać za pomocą rąk i odpowiedniego aplikatora, polerując okrężnymi ruchami, moderując nacisk w zależności od głębokości defektów. Wypolerowaną w ten sposób powierzchnię felg zabezpieczmy specjalnym woskiem, wykazującym odporność na wysokie temperatury, który jeszcze bardziej podkreśli blask, zabezpieczy, oraz sprawi, że brud będzie mniej ochoczo przywierał do powierzchni (pamiętajmy o nawoskowaniu felg również od wewnętrznej strony). Woskami stworzonymi z myślą o felgach są np. SCG Diamond Edge Wheel Dressing, Detailer’s Pride Wheel Glaze lub PB Wheel Sealant.
Teraz jedynie wystarczy nałożyć koło (smar miedziowy o właściwościach przeciwzatarciowych na gwintach jak najbardziej wskazany jeśli nie chcemy mieć później problemów z odkręceniem śrub ) i podkreślić czerń opon odpowiednim czernidłem.
Bieżąca pielęgnacja
Być może wyda Ci się, że proces zaprezentowany powyżej wymaga wiele czasu i nie wart jest trudu, ale uwierz – przygotowane w ten sposób koła będą dużo łatwiejsze w bieżącej pielęgnacji. Przy regularnym , cotygodniowym myciu auta zaczynajmy zatem od felg. Jeśli są mocno zabrudzone spryskajmy je dedykowanym produktem myjącym, jeżeli jesteśmy systematyczni, po spłukaniu wodą pod ciśnieniem wystarczy użyć tego samego szamponu, którego używamy do nadwozia a także specjalnych szczotek pozwalających dotrzeć w trudno dostępne miejsca.
Jeśli używamy myjki bądź gąbki z mikrowłókien przeznaczmy jedną tylko i wyłącznie do kół. Myjąc stosujmy wiadra wyposażone w grit guard. No i oczywiście nie trzeba chyba wspominać, że po umyciu kółek wodę w wiadrach należy zmienić przed tym jak rozpoczniemy mycie nadwozia. Na osuszone gumy i nadkola nakładamy dressing, na felgach, zależnie od potrzeb co pewien czas nakładamy warstwę ochronnego wosku.